Menu główne:
Pierwsze koty za płoty
Nasze maleństwo rośnie na potegę! To wielka radość, ale i też od razu mnóstwo nowych wyzwań: nowe ubranka, inne zabawki, budzące się zainteresowania i ......nowe potrzeby! Nasze nowe potrzeby i naszego dziecka. My wracamy do pracy, a dziecko potrzebuje już- w tej fazie rozwoju- kontaktów z rówieśnikami. No i powstaje pytanie: czy to już pora na przedszkole?
Jeżeli jesteś rodzicem dziecka, które po raz pierwszy ma przekroczyć progi przedszkola, to dobrze trafiłeś.
Tu zajmujemy się problemami takimi jak Twój.
Aby się z nimi zmierzyć najpierw musimy się przyjrzeć naszemu dziecku.
Ma 2,5 lub 3 latka, a może troszkę więcej, ale nigdy jeszcze nie chodziło do przedszkola?
Boisz się tego momentu, gdy Twoje dziecko zostanie samo wśród obcych opiekunów?
Jeżeli tak, to rozważmy kilka sytuacji.
Żeby pomóc dziecku musimy sobie zdawać sprawę z jego możliwości tak fizycznych, jak i psychicznych. Fakt pójścia do przedszkola musi poprzedzić pewien proces przygotowania go pod tym względem.
Dla przejrzystości wypunktuję tu standardy, tj czynności, które Cię
-kochany Rodzicu- obowiązują, jeżeli odczuwasz, np.:
Lęk przed rozstaniem.
Dotyczy on głównie - wbrew pozorom - rodzica. Tak, właśnie rodzica, który lękając się rozstania z dzieckiem imaginuje sobie różne straszne wydarzenia, a co za tym idzie nieświadomie przekazuje lęki swojemu dziecku. Co można zrobić, żeby złagodzić przebieg rozłąki?
Najlepiej jak postarasz się znaleźć kogoś znajomego, u kogo zostawisz dziecko kilka razy na krótkie okresy czasu jeszcze przed pójściem do przedszkola .
Początkowo możesz dziecko zostawiać na krótsze okresy, w zależności od jego zdolności adaptacyjnych, potem można wydłużać te okresy.
Działanie takie ma na celu psychiczne przygotowanie dziecka do czasowego rozstania się z rodzicem. Dziecko nauczy się, że rozstanie nie jest czymś strasznym oraz ,że rodzic jednak po nie wraca. Lęk dziecka wynika tutaj z faktu, że tak mały człowiek nie ma poczucia czasu i jemu wydaje się, że rodzic opuszcza go na zawsze.
Jeżeli rozstanie będzie dawkowane i będzie w tym czasie opiekować się dzieckiem znana mu i przyjazna osoba, to w przyszłości łatwiej zaakceptuje ono kogoś obcego.
Ale tutaj już dotykamy kolejnego tematu.
Lęk przed pozostawieniem dziecka pod opieką nieznanej Tobie i dziecku osoby.
Aby zaoszczędzić i sobie, i dziecku takich emocji najlepiej jest wybrać się z nim
(lub może najpierw nawet bez) do przedszkola i poobserwować (za zgodą dyrekcji) pracę w danej placówce: jak nauczycielki reagują na dzieci, jak rozwiązują problemy, można tez poprosić o wyjaśnienie wątpliwości jakie Ci się nasuną.
Najlepiej jeżeli skorzystasz wraz z dzieckiem z tzw. dni adaptacyjnych, tj. dni otwartych, podczas których rodzice i dzieci zwiedzają przedszkole, zapoznają się z personelem, z przyszłą nauczycielką, bawią się w salach, w ogrodzie, przyglądają się zajęciom i biorą w nich udział. Dla dziecka jest to moment oswojenia z większą ilością dzieci, z pewnym hałasem, ze wspólną z innymi dziećmi zabawą.
To dobra okazja do poznania przyszłych opiekunów.
Być może, że nie zapamięta ich twarzy, jednak w świadomości dziecka pozostanie pozytywny obraz tego miejsca. Dla Ciebie jest to okazją do poznania osób, pod opieką których zostawisz już niedługo swoje dziecko, przyglądnięcia się ich sposobom pracy z dzieckiem, zaobserwowania swojego dziecka w nowej dla niego sytuacji, zorientowanie się w rozkładzie dnia przedszkolnego, itp.
Z pewnością w przeciągu kilku dni nie zaspokoisz swojej ciekawości, ale zawsze będziesz już mieć pewne rozeznanie. Spostrzeżenie, że przedszkolaki bawią się wesoło w tym przedszkolu powinno uspokoić Cię i chociaż trochę rozwiać obawy.